Dzisiejszy wieczór w Galerii na Drugim Piętrze upłynął pod znakiem fotografii i spotkań z prawdziwymi emocjami. Odbył się tam wernisaż wystawy Ewy Cięgowskiej pt. "Bez retuszu", który zgromadził liczne grono przyjaciół artystki, miłośników fotografii oraz osób ceniących sztukę opartą na autentyczności i uważnym spojrzeniu na człowieka.
Podczas wernisażu Ewa Cięgowska opowiadała o swojej pasji do fotografowania, o potrzebie uważnego patrzenia na drugiego człowieka oraz o emocjach towarzyszących powstawaniu prezentowanych prac. Jej opowieści doskonale współgrały z charakterem wystawy, która skupia się na codzienności i prawdzie ukrytej w gestach. Prezentowane czarno-białe fotografie przyciągały uwagę swoją intymnością i prostotą. Bohaterowie zdjęć pokazani zostali bez pozowania i sztucznej kreacji — naturalni, czasem zamyśleni, niepewni czy wycofani. Dzięki temu wystawa nabrała wyjątkowo osobistego charakteru, stając się nie tylko zbiorem portretów, ale także opowieścią o relacjach i ludzkiej obecności. Wieczór upłynął w serdecznej atmosferze rozmów i spotkań wokół sztuki. Wernisaż „Bez retuszu” pokazał, że fotografia nadal może być przestrzenią prawdziwego spotkania z drugim człowiekiem — bez filtrów, bez dystansu i bez retuszu.
Foto: Katarzyna Dworaczek.





















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz